Zmysły w sprzedaży mieszkania – wzrok (część II)

Opublikowane przez preis-admin w dniu

Puk, puk! Jest! Niejeden specjalista w dziale marketingu zastanawia się na tym, jak zadziałać na zmysły, żeby produkt sprzedawał się niczym świeże bułeczki. My zastanówmy się, co możemy zrobić z naszym mieszkaniem, aby zwiedzający je klient zobaczył w nim własne miejsce na ziemi. Wzrok to jeden z najpotężniejszych zmysłów, który w sprzedaży nieruchomości stawia największe możliwości eksperymentowania, a w konsekwencji prowadzenia transakcji do skutecznego zamknięcia.

Dwa etapy wpływu na zmysł wzroku w procesie sprzedaży już za nami. Ale dopiero tutaj nasze możliwości zaczynają się naprawdę rozwijać. Doprowadzając do spotkania z klientem, musimy przygotować się na to, aby w pełni wykorzystać możliwości wpłynięcia na doznania wizualne.

Co takiego można zrobić z mieszkaniem? Przecież jest jakie jest. Przyjdzie klient, zobaczy i zdecyduje, czy mu odpowiada, czy też nie… Proszę, nie idźcie tym tropem! Jeśli macie ochotę pobawić się choć trochę sprzedażą, czytajcie dalej i rozwijajcie swoje umiejętności sprzedażowe!

Mieszkanie to nie tylko 4 ściany!

Pamiętajcie, że mieszkanie to nie tylko nasze 45 lub 70 metrów kwadratowych. Dla osoby szukającej miejsca do zamieszkania to także wejście do nieruchomości i klatka schodowa. Pierwsze, na co klient zwróci uwagę, to zagospodarowanie osiedla.

Aby zadziałać w sposób odpowiedni na receptory wzroku, warto już w tych miejscach zwrócić uwagę na to, co nasz klient zobaczy. Nikt przecież nie chce mieszkać w zaśmieconym obiekcie, gdzie już na wejściu potknie się o puszkę po napoju, a w windzie zobaczy zalegający tygodniowy kurz. Oczywiście obowiązki wynikające z utrzymania czystości w częściach wspólnych należą do zarządcy, który powinien dbać o obiekt. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby w dniu wizyty naszego klienta sprawdzić, czy wszystko wygląda tak jak powinno. Zresztą nasz organizm będzie ci z tego tytułu również bardzo wdzięczny. Kilka skłonów po papierki po gumie do żucia poprawi kondycję fizyczną, a potencjalnemu kupcowi stworzy możliwość cieszenia się uporządkowanym i schludnym miejscem.

Zadbaj o szczegóły

Będąc przy częściach wspólnych, znajdujących się przy samym mieszkaniu, zwróćcie uwagę, czy żadna z żarówek się nie spaliła lub czy nie należy wyczyścić wycieraczki przed drzwiami. Zdarzają się również sytuacje, w których warto poprosić sąsiada, aby schował buty, które regularnie wietrzy w korytarzu. Uwierzcie – każdy szczegół wpadnie odwiedzającemu w oko. I wasza w tym głowa, aby już przed wejściem nie podjął negatywnej decyzji.

Artykuł jest skróconym i przeredagowanym na potrzeby internetowe fragmentem książki „Jak sprzedać mieszkanie i nie zwariować”

Kategorie: Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *