Zmysły w sprzedaży mieszkania – węch (część II)

Opublikowane przez preis-admin w dniu

Najważniejsze to wpuścić do mieszkania świeże powietrze. Wywietrzenie wszystkich pomieszczeń w apartamencie to podstawa. Nawet jeśli nasze lokum znajduje się w centrum miasta i wpadające powietrze nie ma nic wspólnego ze świeżością i zdrowiem, to i tak każdy ruch będzie działał na naszą korzyść.

Odnieśliśmy kolejny sukces i znowu możemy cieszyć się, ponieważ nasz potencjalny klient nie uciekł w trakcie wcześniejszych etapów. Jeśli dotarł tak daleko, to znaczy, że wszelkie poprzednie wskazówki zrealizowaliśmy z największą starannością. W tym miejscu otwiera się przed nami wiele możliwości.

Otwarte okna

Nieruchomości, które są zlokalizowane na uboczu miasta, mają ten plus, że w trakcie wizyty kupca możemy zostawić wszystkie okna otwarte, aby zapach unosił się również w środku. To niewątpliwy walor, którym warto się chwalić.

O ile sytuacja podmiejskich mieszkań jest łatwiejsza w zakresie marketingu sensorycznego, o tyle nieruchomości znajdujące się w centrach dużych aglomeracji stanowią duże wyzwanie. Z drugiej strony osoby szukające nieruchomości właśnie w takich miejscach liczą się ze wszystkimi konsekwencjami życia mieszczucha – ruchem, gwarem, całą tą specyfiką. Ale i w takich sytuacjach istnieją metody, które wpłyną na zmysł węchu, sprawiając, że klient zakocha się w naszym mieszkaniu dzięki panującym w nim zapachu.

Kawa

Ziarna kawy wrzucone do słoika stanowią nie tylko ozdobę, która cieszy oko, ale wpływają również na zmysł powonienia u naszego potencjalnego klienta. Jest to zapach odbierany pozytywnie nawet przez te osoby, które nie są miłośnikami samej kawy. To po prostu uniwersalny aromat, który wywołuje przyjemne emocje poprzez skojarzenia z domową atmosferą.

Bukiet kwiatów

Kwiaty zawsze ożywiają pomieszczenia. Unosząca się woń świeżych roślin poprawi nastrój nawet najbardziej wymagających osób. Warto jednak zwrócić uwagę na kwiaty, jakie wybieramy, aby zapach nie był zbyt intensywny i przytłaczający. Jeśli ekspertami w dziedzinie florystyki nie jesteśmy, to warto zasięgnąć opinii w pobliskiej kwiaciarni.

Artykuł jest skróconym i przeredagowanym na potrzeby internetowe fragmentem książki „Jak sprzedać mieszkanie i nie zwariować”

Kategorie: Blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *