Ekspresowa eksmisja – rewolucja, która może zmienić rynek najmu

|

W polskim rynku nieruchomości nadchodzi zmiana, jakiej dawno nie widzieliśmy. Senat rozważa nowelizację przepisów, która wprowadzi możliwość ekspresowej eksmisji – nawet w ciągu sześćdziesięciu dni od momentu złożenia pozwu. Dla wielu właścicieli to spełnienie wieloletnich postulatów, ale dla inwestorów i deweloperów oznacza to nową rzeczywistość, w której bezpieczeństwo, płynność i stabilność kapitału nabiorą innego znaczenia niż dotąd.

Od lat w Polsce jednym z największych problemów właścicieli mieszkań jest przewlekłość postępowań eksmisyjnych. Lokator, który przestaje płacić czynsz, potrafi zajmować lokal przez wiele miesięcy, a czasem nawet lat. W tym czasie właściciel nie ma realnej możliwości odzyskania nieruchomości, a koszty utrzymania i straty rosną. Nowy projekt ma ten proces radykalnie skrócić, wprowadzając obowiązek sądu do rozpoznania sprawy w ciągu trzydziestu dni i możliwość egzekucji wyroku niemal natychmiast po jego wydaniu. W praktyce ma to oznaczać, że właściciel, który złoży pozew, może odzyskać lokal w dwa miesiące, a nie w dwa lata.

Z perspektywy inwestora instytucjonalnego czy prywatnego oznacza to prawdziwy przełom. Stabilność przepływów finansowych w projektach najmu zawsze była uzależniona od terminowych płatności. Dotychczas ryzyko utraty przychodów przez długotrwałe postępowania eksmisyjne było jednym z głównych czynników ograniczających skalowanie inwestycji w najem długoterminowy. Wprowadzenie ekspresowej ścieżki może więc otworzyć nowy rozdział – szczególnie dla deweloperów realizujących budynki pod wynajem.

Jednocześnie każda tak głęboka zmiana w prawie niesie konieczność dostosowania się do nowych realiów. Właściciele i zarządzający najmem będą musieli dbać o większą przejrzystość umów, precyzyjne dokumentowanie płatności i pełną zgodność z przepisami proceduralnymi. Zmiana nie tylko skraca czas dochodzenia swoich praw, ale też podnosi poprzeczkę dla profesjonalizmu całej branży. Warto pamiętać, że każda regulacja, nawet najbardziej korzystna, może obrócić się przeciwko tym, którzy nie są przygotowani do jej właściwego stosowania.

Nowe przepisy mogą też przyciągnąć na rynek kapitał inwestorów instytucjonalnych, którzy do tej pory unikali Polski właśnie z powodu trudności z egzekwowaniem prawa własności. To dobra wiadomość dla deweloperów budujących pod wynajem. Projekty typu PRS (Private Rented Sector), czyli budynki realizowane z myślą o długoterminowym najmie, mogą dzięki temu nabrać jeszcze większego sensu ekonomicznego. W stabilnym i przewidywalnym otoczeniu prawnym zyskują oni szansę na zbudowanie całego segmentu rynku, który w krajach zachodnich od lat generuje stały, odporny na kryzysy dochód.

Patrząc na te zmiany z perspektywy dwóch dekad doświadczenia w branży, mogę powiedzieć jedno: w nieruchomościach wygrywają ci, którzy nie tylko reagują na przepisy, ale potrafią je przewidywać i wykorzystać na swoją korzyść. Nowe prawo eksmisyjne może stać się fundamentem bardziej przewidywalnego rynku najmu, ale tylko dla tych, którzy wiedzą, jak w nim działać mądrze i odpowiedzialnie.

Takich umiejętności uczymy na Akademii Dewelopera 5.0 – programie edukacyjnym stworzonym przez praktyków z serwisu Zostandeweloperem.pl. To intensywny cykl szkoleń, w którym przyszli i obecni deweloperzy uczą się projektowania inwestycji pod wynajem, finansowania, analizy prawnej i budowania trwałej przewagi konkurencyjnej. Akademia to przestrzeń, gdzie wiedza spotyka się z praktyką, a uczestnicy uczą się tworzyć projekty, które są odporne na zmiany koniunktury i prawa.

Rynek nieruchomości znów się zmienia – tym razem szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Ci, którzy zrozumieją ten kierunek i przygotują się na nowe zasady gry, zyskają przewagę, której nie zapewni żadna ustawa. W nieruchomościach, jak w życiu, wygrywa ten, kto nie czeka, aż zmiana przyjdzie – ale potrafi ją wykorzystać.

Podobne wpisy